Siły drzemiące w nas samych

Już od starożytności wiedziano, że w człowieku drzemią olbrzymie siły, oraz to, że można wpływać na podświadomość ludzi. Wielcy władcy i dyktatorzy posiadali i posiadają umiejętności wpływania na ludzi i podporządkowania ich sobie. Wykorzystują techniki stosowane przez hipnotyzerów, oraz przez tajne służby wojskowe i śledcze, a których mało wiemy. Siły umysłu można stosować zarówno do negatywnych jak i pozytywnych działań. Dzięki wpływaniu na podświadomość, można manipulować człowiekiem i zmuszać go do niecnych czynów.

Ale siła umysłu może nam pomóc w radzeniu sobie z problemami w życiu, a nawet pomóc w zwalczeniu choroby. Jeszcze do niedawna ludzie nie wiele wiedzieli o potędze podświadomości. Wszystko się zmieniło na początku lat 60-tych ubiegłego wieku, kiedy to nijaki Joseph Murphy wydał na świat swoje najsłynniejsze dzieło – „Potęga podświadomości”. Książka szybko stała się bestsellerem a sam autor cenionym autorytetem i mentorem w dziedzinie krzewienia pozytywnego myślenia i afirmacji. M.in. dzięki niemu zwykli ludzie mogli poznać techniki wpływania na nasz umysł i w ogóle dowiedzieć się jak on działa. Dziś dzieła Murphy’ego nie są tak świeże, ale nadal ludzie sięgają po jego publikacje. Dziś afirmacja, wizualizacja, coaching miesza się ze sobą, tworząc co raz bardziej uniwersalne zasady postępowania w życiu. Ale ile w tym prawdy a ile wmawiania ludziom tego, że każdy może być piękny bogaty i szczęśliwy? Oceńcie sami.