Hazard – czyli wszyscy potępiają i wszyscy korzystają

Hipokryzja to jedna z najczęstszych i najbardziej dominujących cech w człowieku. Lubimy krytykować, zganić, potępiać i widzieć biblijną drzazgę w oku innych a belki u siebie nie. Tak samo to się ma do tematyki hazardu, czyli nasienia zła, przyczynę bankructwa i tragedii wielu osób. Najlepiej pozamykać kasyna, bukmacherów, zakazać gry w pokera itd.

Ale zaraz niech, rzuci kamieniem ten co ani razu nie zagrał w totolotka, na loterii, nie kupił zdrapkę lub nie obstawił meczu swojej ulubionej drużyny. Coś mi się zdaje, że bardzo mało jest takich ludzi, a to wbrew pozorom to taki sam hazard jak ruletka w kasynie, BlackJack, czy owiany złą sławą poker. Być może forma i styl nieco inny, ale w tym i w tym chodzi o to samo – pieniądze i możliwość łatwego wzbogacenia się. Z hazardem jest jak z alkoholem, można ale z umiarem, zresztą jak ze wszystkim w życiu. Nowa ustawa hazardowa chciała zakazać hazardu w Polsce i całego tego przemysłu. Ale okazało się, że jest to niemożliwe, gdyż tej machiny nie da się zatrzymać, a po drugie owa ustawa jest sprzeczna z prawem unijnym i została wprowadzona po to aby przyćmić słynną aferę hazardową. Można to porównać do sytuacji: „za dużo wypiliśmy, zrobiliśmy jakieś bagno, więc wprowadzimy zakaz picia”. Pomijam fakt, że owa ustawa wprowadza również zakaz reklamy firm hazardowych, co jest śmieszne, gdyż owe reklamy towarzyszą niemal każdej imprezie sportowej i każdemu meczowi. Okazało się, że wszyscy łamią prawo(telewizja że pokazuje mecze, organizatorzy imprez sportowych i zwykli ludzie), prawo które jest niedorzeczne i śmieszne.

Hazard był jest i będzie, nie znaczy to, że nie można propagować życia bez hazardu, a nawet trzeba to robić. Tyle, że powiedźcie to kolesiowi co wygrał miliony…duża i łatwa kasa zawsze będzie działała na ludzi jak lep na muchy.