Wybieramy linę do naszej wyciągarki

lBranża przemysłowa oferuje rozległy dobór wyciągarek rozmaitego rodzaju. Kto zdecyduje się na ten koszt, w zamian uzyskuje urządzenie, które w czasie ekspedycji w terenie nie raz dowiedzie własnej skuteczności oraz niezawodności. Jednakże oprócz wyciągarki niezwykle istotna jest lina – tylko teraz jaką wybierać – syntetyczną czy też stalową?

Omijając technologiczne aspekty związane z wykorzystanymi w produkcji produktami, które mają bezpośredni wpływ na jakość danej liny, coraz to częściej jesteśmy w stanie dostrzec, iż popularność syntetyków wzrasta. Dlaczego tak się zdarza Syntetyczna lina do wyciągarki jest przede wszystkim bardziej komfortowa a ponadto bardziej przyjazna w obsłudze pod każdymi względami. Praktycznie każdy rajdowiec polubi jej ogromne korzyści, które można wymieniać w nieskończoność – jest miękka a także miła w dotyku, nie kaleczy rąk, lekka, nie plącze się, nie zakleszcza, nie jest tłusta od oleju używanego do konserwacji, nie skręca się, łatwiej się ją rozwija i zawija, natomiast siła zrywająca jest o wiele wyższa niż w przypadku liny stalowej.

Na nieszczęście musimy pamiętać, iż chyba każdy produkt ma swoiste wady, tak samo jest w przypadku liny syntetycznej. W porównaniu z liną stalową jest ona mniej odporna na przetarcia a także przecięcia, co skutkuje skrócenie jej żywotności podczas intensywnego stosowania. Należy na nią dużo bardziej zwracać uwagę i unikać sytuacji, w których zanadto często ociera się o drzewa albo ostre przedmioty. Dobrze jest wymienić rolki w wyciągarce na ślizg, wtenczas unikniemy klinowania się liny w rogach. Kolejną wadą jest o wiele mniejsza odporność na dużą temperaturę. Spora ilość osiągalnych na rynku wyciągarek posiada hamulec, który jest umieszczony w bębnie. Zatem ma możliwość on nagrzać bęben do takiej temperatury, przy której lina będzie się topić. Minusem może okazać się również wyższa cena zakupu liny aniżeli jej stalowego odpowiednika.

Jak zatem przebiega kupno liny stalowej? Wyciągarka wraz z taką liną ma dużo wyższą wagę niżeli z liną syntetyczną. Zabiera o wiele więcej przestrzenności na kołowrocie. Jest duże niebezpieczeństwo spiętrzenia się liny w jednym miejscu, a tym samym uszkodzenia poprzeczki w wyciągarce. Jednak nie powinniśmy zapomnieć o pozytywnych aspektach stalowej liny do wyciągarki. Oprócz jej mniejszej ceny, jest ona dużo bardziej odporna na uszkodzenia i przetarcia, ma dłuższą żywotność a ponadto nie posiadamy żadnych kłopotów z użyciem zblocza.

Wyciągarki bez względu na to czy z liną stalową bądź syntetyczną, odnajdują zastosowanie w podobnych zakładach produkcyjnych jak i warsztatach. Dzięki temu urządzeniu mamy możliwość podnosić niebywale duże ciężary, zarówno w płaszczyźnie pionowej, jak i poziomej. Praca ręczna jest zredukowana do minimum, co pomaga osobom w otrzymaniu lepszych wyników w pracy.